| Październik |
|
|
|
4 października – 27 Niedziela zwykła
Faryzeusze przystąpili do Jezusa i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. Odpowiadając zapytał ich: «Co wam nakazał Mojżesz?» Oni rzekli: «Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić». Wówczas Jezus rzekł do nich: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg "stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem". A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela». W domu uczniowie raz jeszcze zapytali Go o to. Powiedział im: «Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo». Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus widząc to oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jako dziecko, ten nie wejdzie do niego». I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.
Wyzwiska. Oskarżenia. Pretensje. Domysły i posądzenia. Złośliwości. Gwałtowne emocje. Tak kończy się niejedno małżeństwo. Najgłębszą przyczyną tych rodzinnych dramatów jest odejście od pierwotnego zamysłu Bożego co do mężczyzny i kobiety. Wszystkie ludzkie sposoby, by radzić sobie z tymi trudnościami poprzez rozwód, zawarcie nowego związku czy wolne partnerstwo, na ogół tylko pogarszają sytuację. Jedynym skutecznym ratunkiem dla małżeństwa i rodziny, jest powrót do fundamentalnych zasad ustanowionych przez Boga. Zasady te są zawarte w jednym, kluczowym zdaniu: opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. Owe trzy etapy budowania miłości małżeńskiej, stanowią klucz do udanego, wspólnego życia. Małżeństwo przypomina dziś dryfującą tratwę, która uderza w kolejne kamienie, aż w końcu rozbija się zupełnie. Współczesne małżeństwo chrześcijańskie musi być jak łódź płynąca pod prąd. Pod prąd wygodnictwa, egoizmu, sukcesu zawodowego i materialnego za wszelką cenę... Wciąż pod prąd. To trudne, ale gdy sternikiem jest nasz Pan, wszystko jest możliwe. Módlmy się za wszystkie małżeństwa naszej parafii, bo niestety wiele z nich płynie bez sternika!
11 października – 28 Niedziela zwykła
Niekiedy mamy wrażenie, że Pan Bóg jest zbyt wymagający i stawia przed nami zadania nie do wykonania. Takie wrażenie mogli też odnieść uczniowie Pana Jezusa, kiedy kazał napotkanemu człowiekowi sprzedać wszystko i rozdać ubogim! Któż więc może się zbawić? - to pytanie nas nie dziwi. To samo pytanie przyszłoby i nam do głowy, gdyby i nam kazano sprzedać wszystko i rozdać ubogim. Spokojnie… Nie musimy sprzedawać wszystkiego co mamy! Zbawienie nic nie kosztuje! Jest darmowe. Wystarczy tylko, aby każdy z nas zrozumiał, że to wszystko co posiadamy, to wszystko co używamy jest niczym w porównaniu z tym co oferuje nam Pan Bóg. Niby nic trudnego… jednak każdy z nas ma z tym wielki problem.
18 października – 29 Niedziela zwykła
Święta Teresa z Avila pisała: „Bóg w swoim Majestacie wie lepiej, co jest dla nas odpowiednie; nie powinniśmy Mu doradzać…” Jakub i Jan chcieli jednak Jezusowi trochę podpowiedzieć. Ciągle jeszcze królestwo Boże ujmowali w ziemskich kategoriach i dlatego niejednokrotnie sprzeczali się między sobą, kto będzie pierwszy w tym królestwie. W związku z tym Jezus ich pouczył: Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć. Chrystus wzywa wszystkich swoich uczniów do służby: służyć drugim, nie szukać tego, co dla nas dobre i wygodne, ale poświęcać się dla bliźnich. Wzywa również nas - i zapytuje, jak Jakuba i Jana: czy jesteście gotowi pić kielich - kielich całkowitego oddania się pełnieniu woli Ojca - który Ja mam pić? Tak, jesteśmy gotowi! - odpowiadają Jan i Jakub. A czy My – dzisiejsi chrześcijanie, jesteśmy poważnie gotowi do pełnienia we wszystkim woli Ojca, Boga? Czy oddaliśmy Panu całe serce, czy też nadal trwamy przywiązani do siebie samych, do swoich interesów, do swojej wygody, do miłości własnej? Bo trzeba wpierw zawierzyć Bogu, a potem dopiero o cokolwiek Go prosić!
25 października – Niedziela poświęcenia własnego kościoła
Potem wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A [był tam] pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: «Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu». Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: «Do grzesznika poszedł w gościnę». Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: «Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie». Na to Jezus rzekł do niego: «Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło».
Ludzie towarzyszący Jezusowi przeżyli szok, a nawet zgorszenie. Nie mogli pojąć, że uznawany za proroka Nauczyciel udał się do domu zdrajcy, złodzieja i oszusta. Tymczasem Zacheusz, zaskoczony propozycją Jezusa, z radości zaczął rozdawać swój majątek: oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo, w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie. Tak oto zbawienie stało się udziałem Zacheusza. Jeszcze raz Pan Jezus pokazał, że przyszedł szukać tych, którzy w życiu się pogubili. Zbawienie staje się udziałem ludzi, którzy potrafią uwierzyć w Jezusa i przyznać się przed Nim do swoich słabości i grzechów. Dla prawdziwego Ucznia Mistrza z Nazaretu najważniejsza jest wierność Jezusowi i Jego słowu. To w dzisiejszych czasach naraża na inność i na śmieszność… A niech się śmieją! Dla życia wiecznego zniesiemy to… |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
Parafia Rzymsko-Katolicka p.w. Najświętszej Maryi Panny Wniebowziętej
64-360 Zbąszyń
ul. Senatorska 31
tel.: 68 386-84-44
e-mail: zbaszyn@archpoznan.org.pl
Proboszcz: ks. Zbigniew Piotrowski
Księża w parafii: ks. Marek Krysmann, ks. Mateusz Kubiak, ks. Henryk Rękoś
Poniedziałek: 9:00 - 10:00 oraz 18:30 - 19:30
Wtorek: 9:00 - 10:00 oraz 18:30 - 19:30
Piątek: 9:00 - 10:00 oraz 18:30 - 19:30
Dni powszednie:
7:00, 7:30, 18:00
Niedziele:
6:40 - śpiew Godzinek
7:00, 8:00, 9:00
10:30 - dla młodzieży
12:00 - dla dzieci i rodziców
18:00
I piątek miesiąca:
7:00, 7:30
16:30 - dla dzieci
18:00
I sobota miesiąca:
7:00, 7:30, 18:00,
20:00 - różaniec, procesja fatimska i Apel Jasnogórski